Tez chetnie z kims pogadam. Zostalam sama, mam 4 dzieci, najmlodsze 8 tygodni, corka 3 lata, syn 13lat a najstarszy prawie 17lat, ja za pare dni skoncze 40 Maz mieszka z kochanka. Caly moj swiat od prawie 20 lat krecil sie wokol niego i domu Teraz kiedy zostalam sama, czuje pustke. Wszystko robilismy razem. Chce nadrobic stracony czas. A w ogóle to po 40 to przynajmniej swiadome macierzynstwo. a u mnie w otoczeniu była nagle moda na oswiadczyny rodzenie i sluby w wieku 20 lat a treraz te co porodziły w wieku 21 lat mają juz siebie dosc z partnerem, patrza z zadzroscią na kolegów którzy nacieszyli sie najpierw zyciem z dziewczyną a potem decyduja na dziecko. ja mam 25 lat i uwazam ze dla mnie to akurat nastepne Nie przejmuj się dziewczyno.Ja mam 40 lat i pewne doświadczenie życiowe.Jak masz mieć fałszywych przyjaciół to lepiej być samej.Odwrócisz się ,i już masz tyłek obrobiony.Takich niby Ale w życiu uczuciowym jestem nadwrażliwa. Lubię wolność. Spotykałam się z kimś cztery lata. Rozstaliśmy się, ale trzymało mnie to jeszcze kilka lat. Wynajęłam mieszkanie, nie chciałam brać kredytu sama. Miałam przyjaciół, znajomych. Było mi dobrze. Choć jedna koleżanka się wywyższała: „Nie masz dzieci, nic o życiu Nie mogę sobie znaleźć faceta. Niby wszystko ze mną ok, ale już 3 lata nikogo nie mam . Nigdy nie robiłam sobie z tego powodu wyrzutów, przez 2 nawet cieszyłam się wolnością, tylko przez ostatnie miesiące naprawdę brakuje mi mężczyzny. Rozumiem cie doskonale ja mam 31 lat i nadal jestem sama.A WYMAGAŃ NIE MAM WIELKICH DLA MNIE LICZY SIĘ CHARAKTER, ZAUFANIE I WZAJEMNA AKCEPTACJA. A jednak nadal jestem sama i w sumie nie wiem czemu. Znajomi kilka krotnie umówili mnie na randkę w ciemno(nie wypaliło). EPW5.

mam 40 lat i jestem sama