Here is a look at five unresolved mysteries surrounding the Mona Lisa . 1. What title (if any) did Leonardo da Vinci actually give the painting? The fame of the title Mona Lisa obscures an Are you warm, are you real, mona lisa? Or just a cold and lonely lovely work of art? Do you smile to tempt a lover, mona lisa? Or is this your way to hide a broken heart? Many dreams have been brought to your doorstep They just lie there and they die there Are you warm, are you real, mona lisa? Or just a cold and lonely lovely work of art? Leonardo da Vinči glezna “Mona Liza” ir viens no atpazīstamākajiem un slavenākajiem mākslas darbiem pasaulē, līdz ar to arī viens no visbiežāk pārveidotajiem darbiem pasaulē. Monas Lizas kopijas jau gleznoja Leonardo da Vinči mācekļi un laikabiedri. Monas Lizas motīvu 20. gadsimtā ir izmantojuši arī tādi prominenti The “Mona Lisa” is owned by the nation of France, having previously been in the possession of the French royal family. Leonardo da Vinci had moved to France before he died and it was acquired by King Francis I. Today, it is situated in the Louvre in Paris. For more on the history of the “Mona Lisa” and how it came to be the world’s The Mona Lisa Condition a b Area of Beholder’s Gaze Eyes Mouth Smile Neutral Displayed Mouth Fig. 1. Illustration of a stimulus in the Mona Lisa condition (a) and participants mean ratings (with standard errors) of faces in the Mona Lisa condition and the two control conditions (smiling and neutral; b). Gaze was directed to alternate between Camera study over many years has revealed that Mona Lisa has a spolvero underdrawing. Master painter and multihyphenate Leonardo da Vinci used a kind of tracing that copies sketches. The camera NzeKd5x. Naukowcy z amerykańskiej agencji NASA za pomocą laseru przesłali obraz w kosmos. Wybrali do tego celu jedno z najsłynniejszych dzieł w historii ludzkości – Mona Lisę pędzla Leonarda da Vinci. Legendarny obraz Mona Lisy, w oryginale nazywany La Gioconda, datowany jest na początek XVI wieku. Malowany na drewnie topoli jest dumą i perłą włoskiego renesansu. Operacja przesłania jego obrazu w kosmos miała miejsce 17 stycznia. Była ta pierwsza próba komunikacji z satelitą na orbicie Księżyca za pomocą laseru. Naukowcy przesłali kopię słynnego obrazu w kosmos i obliczyli, że przebył on drogę ok. 24o tys. mil (ok. 386 tys. km). W kosmosie został on odebrany przez sondę Lunar Orbiter Laser Altimeter. Operacja przebiegła pomyślnie, a ewentualne nieścisłości w odbiorze wywołane czynnikami w ziemskiej atmosferze zostały skorygowane. Pomyślny wynik pierwszego przesyłu obrazu za pomocą lasera pozwoli naukowcom z NASA kontynuować najbliższą misję „Lunar Atmosphere and Dust environment Explorer”. David Smith z Massachusetts Institute of Technology biorący udział w operacji NASA przyznał z dumą, że „pierwszy raz w historii komukolwiek udało się doprowadzić do przesyłu obrazu za pomocą laseru na przestrzeni miedzyplanetarnej”. Zobacz wideo NASA dokumentujące operację: Opublikowano: | Kategorie: Opinie i dyskusjeLiczba wyświetleń: 659Krzysztof Ator Woźniak przedstawia i analizuje teorię spiskową. TAGI: Krzysztof Ator WoźniakPoznaj plan rządu!OD ADMINISTRATORA PORTALUHej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym. NASA, program Apollo, lądowanie na Księżycu – to hasła, które niejednemu z nas kojarzą się z teoriami spiskowymi. Czy Hamburgery naprawdę wylądowały, czy może nagrały wszystko w studiu Disneya? Choć zwolenników jednej i drugiej opcji jest wielu, a ich argumenty i kontrargumenty - od sensownych, przez ciekawe, aż do głupich - można by rozważać długimi godzinami, to jednak nie tą teoria spiskową się zajmiemy. Więc jaką? Otóż obok teorii mówiących o tym że nie było lądowania, albo lądowanie było, ale później, jest jeszcze jedna która mówi że… było ich aż za dużo. Emblemat domniemanej misji Apollo 20. Obraz pochodzi z serwisu Nasza opowieść zaczyna się 16 sierpnia 1976 roku. Niedaleko od krateru Delporte po niewidocznej stronie Księżyca ląduje Amerykańsko-Radziecka załoga: William Rutledge, Leona Synder oraz Aleksiej Leonow. Osiągają oni powierzchnię Srebrnego Globu w lądowniku misji Apollo 20… Wait! What? Jakim cudem 20, skoro program Apollo skończył się na misji 17? Otóż to. Według tej teorii spiskowej po locie Apollo 17 zaproszono do współpracy Rosjan (ZSRR) i kolejne misje utajniono. Apollo 18 była pierwszą misją testową. Polegała na sprawdzeniu współpracy ZSRR i USA. Takie podanie sobie ręki w kosmosie. Natomiast misje 19 i 20 miały już konkretny cel na Księżycu. Jaki? Cofnijmy się trochę w czasie do misji Apollo 15. Otóż oprócz romantycznych spacerów przy pełni Ziemi na niebie i zbierania kamyków astronauci wykonali jeszcze jedno zadanie: sfotografowali niewidoczną stronę Księżyca (niewidoczną z Ziemi rzecz jasna). Ktoś, komu cholernie się nudziło, przeglądał te szare, nudne zdjęcia kawałek po kawałku (bo nie było wtedy Internetu ani Pokemon GO), aż znalazł coś, co wygląda na ogromny statek obcych w kształcie cygara wystający z krateru. Zdjęcie jest jak najbardziej autentyczne i faktycznie można na nim zobaczyć coś, co przypomina statek kosmiczny. Położenie obcego statku na Księżycu. Obraz pochodzi ze strony Link do oryginalnego zdjęcia NASA. Wspomniane misje Apollo 19 i 20 miały dotrzeć do statku i go zbadać. Co do lotu Apollo 19 istnieją różne wersje. Jedna mówi, że nie mieli lądować, a jedynie badać z orbity, inne, że nie mogli wylądować, a jeszcze inna mówi, że lądowali, ale coś pierdyknęło podczas powrotu i wszyscy zginęli. Kadr z filmu Apollo 13. Obraz pochodzi ze strony Tak czy siak trzeba było wysłać Apollo 20, żeby zdobyć „cenne technologie obcych”. Rewelacje te ujawnił William Rutledge, który miał być członkiem załogi owej misji. Twierdził, że badany przez nich obiekt był ogromnym statkiem kosmicznym, którego wiek oceniono na około 1,5 miliarda lat. Statek miał być ogromny niczym wyspa Manhattan. Wokół statku znajdowało się „miasto” - tajemnicza, prawie zupełnie zrujnowana konstrukcja niewiadomego pochodzenia. Porównanie rozmiarów domniemanego statku Obcych z wyspą Manhattan. Obraz pochodzi z Najciekawsze jednak było to, co znaleźli w samym statku. A znaleźli Mona Lisę. Nie, nie panią z dzieła Leonarda Da Vinci. Konkretnie to zwłoki dwóch humanoidalnych istot pozaziemskich. Jedno z ciał było mocno uszkodzone, jednak drugie było w zaskakująco dobrym stanie. Była to istota płci żeńskiej o wzroście 1,65 m. Do jej palców i oczu przytwierdzone były jakieś urządzenia, więc stwierdzono, że była pilotem. Nadano jej miano Mona Lisa EBE (Extraterrestrial Biological Entity – pozaziemska istota biologiczna). Badacze zabrali jej ciało na Ziemię. Cyknęli jej też sweetfocię: Mona Lisa z „przyrządami nawigacyjnymi”. Obraz ze strony William Rutledge udostępnił nawet film z badania owej kobiety. Zabrali też głowę pierwszego, uszkodzonego ciała. (Nie nasuwa wam się skojarzenie z pewnym filmem?) Kadr z filmu Prometeusz Potem Rutledge nawet twierdził, że kobieta była nie martwa, a w letargu czy hibernacji i na Ziemi udało się ją obudzić. Ponoć żyje gdzieś pośród nas. Zdjęcie zupełnie bez związku, pochodzi ze strony Sam kosmonauta Aleksiej Leonow jest postacią autentyczną i pierwszym człowiekiem, który wyszedł w otwartą przestrzeń kosmiczną. Czy jednak był też członkiem załogi Apollo 20? William Rutledge twierdzi, że pracował dla USAF, a NASA wybrała go na członka załogi Apollo 20, bo był jednym z niewielu pilotów, którzy nie wierzyli Boga. Wszyscy Astronauci NASA ponoć wierzyli i to miało ich dyskwalifikować. Link do wywiadu z owym Panem: TUTAJ Po co cała ta maskarada? Podobno żeby ukryć fakt, że nie jesteśmy sami we wszechświecie, a także uchronić naszą gospodarkę od katastrofy. Dlaczego gospodarka miała by na tym ucierpieć? William Rutledge twierdzi, że Obcy wykorzystywali złoto jako pospolity surowiec, bo znali sposób jego łatwego pozyskiwania z gwiazd. Gdyby ludzie poznali ten sekret, to cena złota drastycznie by spadła, w konsekwencji dolar byłby nic niewart, a to spowodowałoby zapadniecie się naszej gospodarki. (Co tam, że dolar już nie ma sztywnego powiązania ze złotem) Czy to wszystko Prawda? Problem w tym, że o ile trudno byłoby utrzymać w tajemnicy fałszywy start Apollo 11, to już ukryć faktyczny start rakiety Saturn V (nośnika pojazdów Apollo) do misji 20 byłoby ekstremalnie trudno, nie mówiąc już o dwóch pozostałych misjach. (To łącznie 3 niezauważone starty największej rakiety kosmicznej zbudowanej przez człowieka) Start Saturna V - rakiety nośnej statków Apollo. Źródło: Film przedstawiający badania Mona Lisy EBE też specjalnie wiarygodny nie jest. Na filmie, rzekomo kręconym na Księżycu widać, że na przedstawione postacie działa normalna, ziemska grawitacja. W niektórych ujęciach widać też świadectwa fałszerstwa obrazu łącznie z podmienioną tablicą nawigacyjną kapsuły Apollo czy śladami nieumiejętnie użytego greenscrenu. W samą Mona Lisę wcielić się miała aktorka Mathilda May. A oto obiecanie cycki: Zdjęcia i obrazy pochodzą ze strony Więcej informacji o fałszerstwie tu: (ang.) Generalnie można powiedzieć że przedstawiony film jest słabą fałszywką, więc i cała sprawa mocno śmierdzi i tutaj lepiej historię zakończyć. Jednak co jest lepsze od słabej teorii spiskowej? Rekurencyjna teoria spiskowa (językiem internetowych memów powiedzielibyśmy że spiskocepcja), czyli spisek tworzący fałszywy spisek, żeby ukryć inny spisek. Jakiś czas temu pojawił się głos, że film i cała tandetna otoczka spisku są dziełem NASA, żeby odwrócić naszą uwagę od czegoś ważniejszego. Czego? Niektórzy już wiedzą. Zdjęcie pochodzi ze strony Cóż, do końca nie wiadomo, ale ponoć chodzi o wykpienie teorii o obcym statku, który tam ponoć naprawdę jest, żeby ludzie nie chcieli zająć się tym na poważnie. W końcu zdjęcia z Apollo 15 coś tam pokazują. I pewnie byśmy mogli dalej się zastanawiać czy to prawda, czy nie, gdyby nie… Japończycy. Otóż w 2007 roku JAXA (Japan Aerospace Exploration Agency), czyli takie japońskie NASA, wysłała w kierunku Księżyca orbiter Kaguya, który to, po dotarciu na miejsce w 2009, robił zdjęcia naszego satelity i tak się składa, że sfotografował krater Delporte. Co tam znalazł? Krater Delporte sfotografowany przez Orbiter Kaguya. Obraz zajumany z googli Najwyraźniej nic. Porównanie zdjęć tego samego obszaru. Obraz pochodzi ze strony Obcy odlecieli? Może złomiarze zakosili statek, jak zwęszyli taką kupę żelastwa? Wszystko wskazuje na to, że statek był tylko złudzeniem optycznym, podobnie jak słynna twarz na Marsie. Na zdjęciach z innym kątem oświetlenia nie widać już żadnego statku. Za to wyraźnie widać, że ta rzeźba terenu w odpowiednich warunkach oświetleniowych może wywołać złudzenie optyczne i "udawać" statek. Na pewno znajdą się i tacy, którzy powiedzą, że jest to część spisku. Jak zwykle w takich wypadkach istnieje wiele różnych argumentów za i przeciw, wiele bardziej lub mniej wiarygodnych źródeł i opisów. Ja starałem się przedstawić całą historie w ogólnym zarysie, pomijając niektóre mniej istotne wątki. Ocenę co do prawdziwości historii pozostawię czytelnikowi. Był to pierwszy mój artykuł, wiec proszę o wyrozumiałość. Źródła: FilmMona Lisa and the Blood Moon20211 godz. 46 min. {"rate": Lisa i krwawy księżyc"}Ten film nie ma jeszcze zarysu fabuły. {"tv":"/film/Mona+Lisa+i+krwawy+ksi%C4%99%C5%BCyc-2021-847765/tv","cinema":"/film/Mona+Lisa+i+krwawy+ksi%C4%99%C5%BCyc-2021-847765/showtimes/_cityName_"} {"userName":"Muszynski","thumbnail":"","title":"Stranger \"Stranger Things\"","link":"/reviews/recenzja-filmu-Mona+Lisa+i+krwawy+ksi%C4%99%C5%BCyc-23985","more":"Przeczytaj recenzję Filmwebu"} {"linkA":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeA","linkB":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeB"} Na razie nikt nie dodał opisu do tego filmu. Możesz być pierwszy! Dodaj opis filmu Całkiem przyjemny film klasy B do chipsów i coli albo piwa, zależy co kto preferuje. Początek całkiem obiecujący, niestety w końcówce filmu miałem wrażenie, że twórcom zabrakło pomysłu w którą stronę dalej iść. Mimo to ogląda się z przyjemnością. Ciekawy od strony wizualnej i muzycznej. Wiadomo kiedy premiera w Polsce ? Mona Lisa czyli jak zdobyć kobietę – takie ujęcie najsłynniejszego obrazu nie tylko Leonarda da Vinci, ale być może w całej historii malarstwa, przyszło mi do głowy, kiedy zastanawiałem, co jest przyczyną aż tak wielkiej popularności tego dzieła sztuki. Leonardem da Vinci zajmowałem się już dwukrotnie (zob. Diabeł na fresku Ostatnia Wieczerza Leonarda da Vinci oraz Leonardo da Vinci – obraz Pokłon trzech króli). Tematy tych dwóch dzieł były religijne – w odróżnieniu od samego artysty. W przypadku Mony Lisy sytuacja jest nieco podobna – powstała jedna z najbardziej rozpoznawalnych ikon kobiecości w naszej kulturze, mimo że sam Leonardo da Vinci osobiście raczej nie był zainteresowany kobietami. Mona Lisa czyli jak zdobyć kobietę – cały pomysł tego artykułu polegał na powiązaniu tajemniczego wyrazu twarzy Mony Lisy z tłem, na którym została ona namalowana. Mona Lisa, obraz Leonarda da Vinci, 1503 – 1506, olej na desce, 53 x 77 cm, Musée du Louvre Kup teraz: Mona Lisa, obraz na płótnie Mona Lisa, obraz Leonardo da Vinci Mona Lisa: podział postaci na część dolną i górną Młoda kobieta, tytułowa Mona Lisa, siedzi na krześle przy murowanej balustradzie tarasu, której górna krawędź, wyznaczająca złoty podział wysokości obrazu, dzieli jej postać na dwie części – górną, widoczną na tle krajobrazu, i dolną, oddzieloną murem od zewnętrznego świata. W części górnej wyróżnia się jasna twarz i rozświetlony dekolt, w części dolnej jasne są dłonie – lewa spoczywa na poręczy krzesła, a prawa leży na jej nadgarstku – ale sposób ich ułożenia jest taki, że nie chodzi tu wcale o ich wyeksponowanie, ale raczej o to, żeby zasłonić nimi łono. W ten sposób portret Mony Lisy pokazuje jej podwójność – jako żona należy do męża, jest jakby uwięziona za balustradą i pewna sfera jej życia zastrzeżona jest wyłącznie dla niego, ale jako kobieta ma ona też swoją do pewnego stopnia niezależną od tej roli indywidualność, do której jest znacznie szerszy dostęp, tzn. ma ten dostęp nie tylko jej mąż. Mona Lisa: być czyjąś żoną to dla mnie za mało Można, rzecz jasna, zapytać, który aspekt jest istotniejszy. To zależy, oczywiście, od indywidualności kobiety. Dla Mony Lisy z portretu, być może noszącej właśnie w łonie dziecko, które otrzyma nazwisko jej męża, istotniejsza wydaje się ta wolna kobiecość ukazująca się na tle krajobrazu. Efekt oczu patrzących zawsze na widza, bez względu na to, z której strony ogląda on obraz, w połączeniu z zagadkowym uśmiechem, będącym też kunsztownym trickiem malarskim, jest komunikatem, że Mona chętnie wymieni spojrzenie z każdym mężczyzną i wejdzie z nim w milczące porozumienie. Mona Lisa: woda – serce, do którego niełatwo trafić Woda, którą widać z tyłu jej głowy, symbolizuje uczucia. Czyichś uczuć nie można posiąść na własność, można co najwyżej kontrolować żonę, by nie szła za głosem serca, ilekroć tylko coś je poruszy. A dawać wyraz uczuciom można przecież w sposób subtelny, „niewinny”, niejednoznaczny, zauważalny jedynie dla ich adresata. Dostępu do wody bronią strome nadbrzeżne skały – to już nie jest balustrada mężowskiego tarasu, ale własne manewry obronne kobiety, która ceni się wysoko i nie chce stać się zbyt łatwą zdobyczą. Ale widać też krętą drogę, którą można dojść pomiędzy skałami do wody, choć tego dojścia na obrazie nie widać. Czyżby gustowała ona w konspiracji, a droga do jej serca była kręta? Mona Lisa: most – dojście, jakie miał mistrz Leonardo do Mony Lisy? Po prawej stronie obrazu widać dla odmiany most nad wodą. Są więc też oficjalne drogi dojścia do Mony Lisy. Zapewne malarz malujący jej portret mógłby z nią przebywać godzinami przez wiele tygodni i nie byłoby w tym nic niestosownego. A gdyby mu się ona podobała, to nie spieszyłoby się mu, żeby skończyć obraz. Mistrz Leonardo da Vinci malował ten raczej nieduży portret aż trzy lata. Czy temat tak go nudził, że nie mógł się zmusić do bardziej energicznej pracy, czy też, przeciwnie, działo się między nim a portretowaną coś ekscytującego, co szkoda było przerwać? Mona Lisa: welon – ta kobieta chyba nie lubiła dosłowności Jest jeszcze jeden element obrazu, na który warto zwrócić uwagę. Otóż Mona Lisa pokryta jest delikatnym, przezroczystym welonem, który dostrzec można zwłaszcza wokół jej głowy i na krawędzi włosów. Czy ma on jakieś symboliczne znaczenie? Myślę, że tak. Zapewne chodziło o to, żeby pokazać, że ta kobieta nie lubiła dosłowności, wolała, by wszystko było zawoalowane i aluzyjne.

mona lisa z księżyca